Kolejnym po Homenie efektem Ślązaków z Visar Stompboxes, który miałem okazję przetestować jest octave fuzz o abstrakcyjnej, ale swojsko brzmiącej nazwie Bies. Jako, że Rzeszów leży niedaleko Bieszczad od razu wiązałem z nim pozytywne emocje. Czego można się spodziewać po Biesie? Szatańskiego przesteru rodem z norweskich black metalowych albumów? Zdecydowanie nie. Podobnie jak Homen, Bies jest ukłonem w kierunku klasyki brzmienia vintage.
Testujemy Boss RC-1 Loop Station – czysta esencja loopera
Jak nagrywałem swoją płytę, to w niektórych numerach nagrywaliśmy cztery różne ścieżki gitar grających w tym samym czasie. W studiu to żaden problem, ale jak ogarnąć temat na koncercie? Z dwóch gitar czterech nie zrobisz. No chyba, że masz pod ręką takie urządzonko jak Boss RC-1 Loop Station, z którego pomocą z jednej gitary możesz bez problemu zrobić osiem i przy okazji swobodnie sobie poimprowizować. Brzmi dobrze, a jak się sprawdza w praktyce?
Testujemy overdrive Homen od Visar Stompboxes – klasyka rock’n’rolla
Dolnośląska manufaktura efektów gitarowych Visar Stompboxes (o której pisałem szerzej tutaj) powoli rozkręca produkcję swoich autorskich produktów. Jednym z nich jest Homen, którego miałem okazję przetestować. Efekt hołduje brzmieniu klasycznych overdrive’ów z czasów rozkwitu rockowego grania i robi to naprawdę w porządny, stylowy sposób.
Wzmacniacz Roland Cube Lite – mały, ale wariat
O miniaturowym sprzęcie do domowych zastosowań pisałem już dawno temu. Do tej pory korzystałem z mini wzmacniacza Orange Micro Crush CR-3, który jest solidnie wykonany, ma wbudowany tuner, jest zasilany bateryjnie ale na tym kończą się jego super moce. Sprzętem o podobnej mocy ale znacznie szerszej palecie możliwości jest niewielki Roland Cube Lite. W ważącej niecałe dwa kilogramy obudowie upchano zadziwiająco dużo fajnych bajerów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



