Testujemy The String Cleaner, czyli amerykański przyrząd do czyszczenia strun od Tone Gear

Przyznam szczerze, że do tej pory nie przykuwałem większej uwagi do czyszczenia strun. Po prostu czyściłem i olejowałem podstrunnicę przy każdej zmianie strun i tyle. Aż pewnego dnia natrafiłem w necie na mocno entuzjastyczne opinie na temat amerykańskiego wynalazku o nazwie The String Cleaner. Że szaleństwo, że bez płynu, że czyści i w ogóle. Że zdobył wyróżnienie Best in Show na targach The 2008 Summer NAMM. Że fajny. No co zrobić, trzeba sprawdzić.

Furch CNR System — czyli czo ten Furch nakombinował

Rzadko publikuję tutaj newsy, ale tą ciekawostką od czeskiego producenta gitar akustycznych Furch chciałbym się z Wami podzielić. Zwłaszcza, że sam ostatnio zmagam się z problemem krzywego gryfu w swoim akustyku. Otóż Czesi wprowadzają do swoich gitar autorski system CNR (Composite Neck Reinforcement System), co mój ulubiony Google Tłumacz żartobliwie wyjaśnia jako „System Zbrojenia Szyjnego”. Oprócz fajnej nazwy, jego celem jest zwiększenie sztywności gryfu i zapewnienie jego wieloletniej stabilności i trwałości. Gitary Furch od numeru seryjnego 68294 w górę będę w niego wyposażone.


AmpCovers — polskie pokrowce na kolumny i wzmacniacze z Twoim logo

Wiadomo, że skrzynie transportowe na sprzęt to fajna sprawa, ale kwestię ich posiadania brutalnie weryfikuje rzeczywistość, w sytuacji gdy nie jesteś Pudzianem, koncertujesz częściej niż raz w roku, nie masz ekipy technicznej i szukasz sposobu zabezpieczenia swojego sprzętu bez potrzeby inwestowania na to pięciu stów od sztuki. Najlepszą alternatywą, której jestem wierny od lat, są miękkie, wykonane z codury pokrowce, które oszczędzają miejsce w transporcie, są lekkie, odporne na trudy podróżowania i nie wypalą Ci w portfelu dziury. Jedną z nowszych twarzy na polskim rynku szytych na miarę pokrowców na sprzęt muzyczny jest AmpCovers z Sycowa. Tak, z tej miejscowości jest również firma Hesu, a AmpCovers jest nową marką w portfelu tego dość popularnego polskiego producenta kabli, wzmacniaczy, kolumn i głośników.

Na jakim sprzęcie grają # 11 - Booze & Glory

Jedenasty odcinek cyklu „Na jakim sprzęcie grają” otwieramy w światowym stylu. Moim gościem jest Liam z angielskiej street-punkowej międzynarodówki Booze & Glory (jako ciekawostkę mogę dodać, że 3/4 pierwotnego składu tworzyli Polacy, w tym niezmienny od lat frontman i gitarzysta Mark). Zespół jest stosunkowo młody, bo debiut zaliczył w 2010 roku, jednak dość szybko utorował sobie drogę do światowej czołówki Oi music. W ich przypadku sporą robotę zrobił teledysk do „London Skinhead Crew”, który z ponad siedmioma milionami odsłon na koncie pokazał ten hołdujący klasyce street punka band szerokim rzeszom odbiorców tego typu grania. Dzięki temu Booze & Glory dotarł z koncertami nawet do Indonezji. W tym miesiącu po trzech latach wydawniczej przerwy ukazała się ich czwarta płyta „Chapter IV” i przy tej okazji podpytałem nieco Liama o kilka nie tylko gitarowych spraw.