Pokazywanie postów oznaczonych etykietą visar stompboxes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą visar stompboxes. Pokaż wszystkie posty

Najchętniej czytane, czyli TOP 10 w 2015 roku

Kolejny rok blogowania za mną. Po leniwym 2014 zakasałem nieco rękawy, ale dopiero 2016 zapowiada się intensywnie ;) Nie mniej jednak warto podsumować to, co działo się u mnie przez ostatnie dwanaście miesięcy. Przed Wami 10 najchętniej czytanych tekstów z 2015 roku. Smacznego! Klikając w tytuł zostaniecie przeniesieni do wpisu.


Testujemy octave fuzz Bies od Visar Stompboxes

Kolejnym po Homenie efektem Ślązaków z Visar Stompboxes, który miałem okazję przetestować jest octave fuzz o abstrakcyjnej, ale swojsko brzmiącej nazwie Bies. Jako, że Rzeszów leży niedaleko Bieszczad od razu wiązałem z nim pozytywne emocje. Czego można się spodziewać po Biesie? Szatańskiego przesteru rodem z norweskich black metalowych albumów? Zdecydowanie nie. Podobnie jak Homen, Bies jest ukłonem w kierunku klasyki brzmienia vintage.


Testujemy overdrive Homen od Visar Stompboxes – klasyka rock’n’rolla

Dolnośląska manufaktura efektów gitarowych Visar Stompboxes (o której pisałem szerzej tutaj) powoli rozkręca produkcję swoich autorskich produktów. Jednym z nich jest Homen, którego miałem okazję przetestować. Efekt hołduje brzmieniu klasycznych overdrive’ów z czasów rozkwitu rockowego grania i robi to naprawdę w porządny, stylowy sposób. 

Polskie efekty gitarowe od Visar Stompboxes

Odkąd założyłem sobie konto na instagramie codziennie zalewa mnie fala zdjęć najróżniejszych efektów gitarowych z rozsianych po całym świecie manufaktur. Rynek efektów hand made rośnie w siłę, aczkolwiek w Polsce zmiany w tym względzie są bardzo powolne. Polskie klasyki gatunku jak Exar czy Koda już dawno przeszły do historii. Nauczony doświadczeniem starszych kolegów Taurus celuje w wyższą półkę, a rodzimy Chaos powolutku poszerza swoją ofertę przystępnych cenowo efektów, ale tak naprawdę najwięcej – podobnie jak w polskiej muzyce – dzieje się na obrzeżach „rynku” i w, nazwijmy to umownie, „elektronicznym undergroundzie”. Wystarczy rzucić okiem na znany portal aukcyjny, żeby dobrać się do arsenału przystępnych cenowo efektów DIY. Fachowców jest wielu, ale jakoś mało który pali się do pomysłu przejścia na oficjalną stronę mocy. Najnowszym śmiałkiem jest dolnośląska manufaktura Visar Stompboxes, która wypuszcza na rynek serię efektów o tak swojsko brzmiących nazwach jak Bies czy Perun. O więcej szczegółów odnośnie nowej polskiej marki zapytałem Tomasza Żuchowskiego z Visar.