Pokazywanie postów oznaczonych etykietą barefoot buttons. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą barefoot buttons. Pokaż wszystkie posty
Najchętniej czytane, czyli TOP 5 w 2017 roku
Kolejny rok za nami. To co cieszy, to fakt, że gitarowa blogo i vlogosfera w Polsce się rozwija. Jak zaczynałem prowadzić tego bloga w 2012 roku, to takiego urodzaju nie było. No i fajnie, jest w czym wybierać. W ubiegłym roku udało się przebić licznik tekstów w stosunku do rocznika 2016, przekroczyliśmy też 1000 polubień na fanpage na facebooku, a kanał na youtube się ożywił. To miłe, wielkie dzięki! A co w 2017 roku podobało Wam się najbardziej? Oto zestawienie pięciu tekstów, które okazały się najpopularniejsze.
Testujemy Barefoot Buttons — pimp my pedalboard czyli personalizowane nakładki na przyciski do efektów
Widzieliście kiedyś te hipsterskie shoegaze’owe zespoły na żywo? Zazwyczaj przyświeca im zasada, że liczba muzyków musi być większa od liczby par butów na scenie. Ci z Was, którzy próbowali obsługiwać pedalboard boso być może pamiętają to uczucie z dzieciństwa, kiedy nieświadomie nadepnęliście na porzucony na podłodze klocek Lego. Nie jest to szczyt komfortu. Z rozwiązaniem tego problemu przyszli Amerykanie z Barefoot Buttons.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
