W każdej szanującej się salce prób znajdziecie stary, turecki i bogato zdobiony dywan. Przypadek? Nie sądzę. Wiadomo, dywan musi być, żeby perkusja nie jeździła od nadmiaru blastów. Ale to nie wszystko. Dywan możesz też wykorzystać do ostrzenia zużytych, półokrągłych kostek do gitary. Brzmi głupio, ale to sprawdza się doskonale. Zresztą, jeżeli coś jest głupie, ale działa to znaczy, że wcale głupie nie jest.
Jak to się robi?
Krok 1. Bierzesz starą, stępioną kostkę.



