Pokrowce na kolumny i wzmacniacze Big Pack

Transport i przechowywanie sprzętu gitarowego to kłopotliwa sprawa. Wiadomo, że jeżeli Twój sprzęt często zmienia miejsce pobytu, jeździ na próby i na koncerty to zachowanie go w przyzwoitym stanie bez przechowywania go w casie czy pokrowcu graniczy z cudem. Po swoim sprzęcie widzę, że lekko nie jest. Dlatego też stałem się posiadaczem dwóch szytych na miarę pokrowców marki Big Pack – pokrowca na kolumnę gitarową 2x12 oraz pokrowca na combo.


Dlaczego pokrowce a nie case? Sprawa jest prosta. Jeżeli nie transportujesz swojego sprzętu busem, a na próby i koncerty zazwyczaj jeździsz samochodem osobowym, to case nie jest dobrym wyborem. Po pierwsze, jest ciężki. Po drugie, zwiększa znacznie gabaryty sprzętu. Po trzecie, łatwo uszkodzić nim bagażnik lub wnętrze auta. Po czwarte, case to dość drogi interes. Tak więc, zarówno względy praktyczne jak i koszta są po stronie pokrowców.

Big Pack to dość młoda marka na polskim rynku muzycznym, bo działa od początku ubiegłego roku. Nie przeszkadza im to jednak w robieniu pokrowców na sprzęt muzyczny na wysokim poziomie. Pokrowce Big Pack wykonane są z dwóch warstw (czerwonej od wewnątrz i czarnej na zewnątrz) materiału kodura 600 – dość grubej, wodoodpornej tkaniny o wysokiej odporności na ścieranie i przetarcia. Pomiędzy warstwami kodury znajduje się gąbka o grubości 1cm, która dodatkowo amortyzuje sprzęt i izoluje go od temperatury zewnętrznej. Wykończenia pokrowców – spód i otwory na uchwyt – wzmacniane są czarną lamówką. Całość prezentuje się bardzo solidnie. Potwierdza to także waga pokrowców. Nie jest to tylko kawałek tkaniny, która chroni sprzęt przed kurzem. Jestem estetą i takie szczególiki jak wychodzące nitki czy krzywe szwy działają na mnie wyjątkowo drażniąco – w przypadku Big Pack nie ma mowy o takich wpadkach. Wszystkie szwy i wykończenia wyglądają jak należy. Co do designu to jest nad wyraz skromny. Na pokrowcach Big Pack nie znajdziesz wielkich logotypów, jedynie gustowne, niewielkie metki z logiem producenta na szwie zewnętrznym i wewnątrz pokrowca.




Big Pack wykonuje dwa rodzaje pokrowców na sprzęt. Te zamówione przeze mnie, to tzw. „czapki”, które nakłada się od góry na sprzęt. W ofercie producenta są także dostępne pokrowce Big Pack De Lux, których nie trzeba zdejmować przed użyciem sprzętu – posiadają zamki błyskawiczne oraz wszystkie niezbędne otwory pozwalające na bezproblemowe podłączanie, transport i użytkowanie sprzętu bez konieczności każdorazowego ściągania pokrowca. Zamówić można pokrowiec na dowolny rodzaj sprzętu muzycznego - nie tylko kolumny i wzmacniacze.

Jedyne, co może stwarzać problemy to potrzeba dokładnego zmierzenia sprzętu, na który chcemy zamówić pokrowiec. Najlepiej przygotować sobie rysunek bryły urządzenia z konkretnymi wymiarami. Pomimo tego, że nie chodziłem do technikum udało mi się ogarnąć ten temat na tyle dobrze, że pokrowce pasują jak ulał. Co do czasu realizacji zamówienia, to na wykonanie dwóch pokrowców czekałem zaledwie tydzień, a to bardzo dobry wynik.

Co tu dużo pisać. Jeśli szukasz pokrowców na swój sprzęt to warto sprawdzić stronę internetową Big Pack, bo robią naprawdę dobrą robotę w przyzwoitej cenie. Co do ceny, to jeżeli przy zamówieniu powołacie się na dogitary.blogspot.com to otrzymacie 10% zniżki.

Powrót heada Orange OR50

W 2008 roku minęło 40 lat odkąd marka Orange pojawiła się na rynku muzycznym. Z tej okazji firma wznowiła heada OR50, który zadebiutował w 1972 roku. W wyniku sporego zainteresowania tym headem, Orange OR50 niebawem ponownie trafi na sklepowe półki.


Orange OR50 to jednokanałowy lampowy wzmacniacz o mocy 50W. Na panelu przednim heada znajduje się 6 potencjometrów. Co ciekawe, zgodnie z zamysłem designerskim Johna Jamesa, gałki nie zostały podpisane. Podpowiedzią dla użytkownika są jedynie charakterystyczne dla Orange obrazki. Nowością w OR50 jest także unikatowy HF Driver Control – połączenie dwóch potencjometrów w jeden. Oprócz tego, head ma trójstopniową regulację gainu oraz możliwość regulowania głośności… footswitchem.

Wzornictwem wzmacniacz nawiązuje do pierwowzoru z 1972 roku, ale trzeba zaznaczyć, że wznowienie to ulepszona wersja klasycznego heada Orange. Na poniższym filmiku można sprawdzić jak OR50 sprawdza się w akcji.

Ankieta: Jakiego wzmacniacza używasz?

Zakończyła się kolejna ankieta na moim blogu. Tym razem pytałem Was o typ wzmacniacza, jakiego używacie. Oto jej wyniki:

1. Tranzystorowy (44%)
2. Lampowy (38%)
3. Hybrydowy (22%)

Dziękuję za udział w ankiecie!

Tuner gitarowy Boss TU-80

Bez dobrze nastrojonych gitar ciężko wyobrazić sobie granie prób czy koncertów. Żeby cieszyć się komfortem idealnego stroju warto zaopatrzyć się w tuner gitarowy. Obecnie korzystam z kompaktowego tunera chromatycznego Boss Tu-80.


Jak na tak niewielkie urządzenie Boss TU-80 to całkiem wszechstronna zabawka. Oprócz możliwości nastrojenia 6 i 7 strunowych gitar, mamy tu także tryb strojenia gitar basowych oraz elektroniczny metronom. Tuner ma także dość szerokie możliwości obniżania stroju. Obsługa TU-80 jest czysto intuicyjna. Do obsługiwania wszystkich funkcji urządzenia wystarczy przycisk „select” i dwa przyciski wyboru.

Strojenie gitary możemy obserwować na elektronicznym wyświetlaczu – który niestety nie jest podświetlany, ale do pomocy mamy także dwie diody, które sygnalizują, w którą stronę zakręcić kluczem, aby dostroić instrument. Gdy strojenie jest zakończone tuner sygnalizuje to sygnałem dźwiękowym i świeceniem obu diod. TU-80 stroi z dokładnością 1 cent. Zdecydowanie lepiej niż Fender AG-6, którego używałem wcześniej.

Jak wspominałem, TU-80 ma też funkcje metronomu – chociaż sprawdzi się ona wyłącznie w domowych zastosowaniach. Metronom ma całkiem szeroki zakres ustawienia metrum i tempa, które sygnalizuje pikającymi dźwiękami, diodami i wskaźnikiem na wyświetlaczu.

Jeżeli chodzi o wady tunera to jest to przede wszystkim brak możliwości zasilania TU-80 zasilaczem. Urządzonko działa jedynie na baterie – dwa klasyczne „paluszki”. Plastikowa obudowa także nie wydaje się zbyt solidna, ale przecież nie jest to tuner podłogowy, więc przy rozsądnym użytkowaniu nie powinno być z nią problemów.

Boss TU-80 to dobry wybór, jeżeli szukasz mobilnego tunera oraz metronomu do ćwiczeń w domu.